Co dla kogo i dlaczego? Gry HABY polecają się na święta!

Co dla kogo i dlaczego? Gry HABY polecają się na święta!
Czołem!
 
Święta za pasem, a prezenty same się nie wybiorą! Zapraszam Was dzisiaj na wyjątkowo subiektywną podróż po gorrrących hitach od naszych żółtych przyjaciół z HABY. Nie ważne czy masz do obdarowania 2-letniego brzdąca, czy zbuntowanego 3-klasistę, obdarujemy wszystkich. Lista powstała na podstawie wieloletnich nielegalnych testów na dzieciach, jest więc rzetelna i potwierdzona empirycznie. Dzieci, generalnie, nie ucierpiały podczas testów (no, chyba, że ktoś nadepnął na pionek) i to też niech będzie jakąś formą rekomendacji. 
 
Nie przedłużając oto super lista świątecznych prezentów wujka Felippe! Lecimy od najmłodszych:
  • Wieża ze zwierza (2+) - milusia wersja zwierzaka na zwierzaku (którego również znajdziecie na tej liście, a jakże!) dla małych odbiorców. Gra manualna z dużymi drewnianymi zwierzętami w roli głównej. To jedna z tych gier, do których wraca się z szerokim uśmiechem na twarzy, a co ważne, nie ma mowy o nudzie. W instrukcji kilka wariantów, zarówno rywalizacyjnych, jak i promujących współpracę.
  • Liczenie na farmie (2+) - pięknie wydana gra planszowa z elementem edukacyjnym. Po ułożonej z czterech puzzli planszy gania wysoły farmer i co rusz liczy swoje zwierzęta i karmi je koniczyną. Bardzo proste zasady i po dwóch partiach młody liczy do 10. Serio!
  • Paul i księżyc (3+) - wariacja na temat memory w superaśnym wydaniu. Cztery poziomy trudności, a do tego warianty na współpracę i na rywalizację. Pionowa plansza, po której wspinają się kolorowe ludziki robi wrażenie. Nawet moje starsze dzieci lubią do niej wracać
  • Wio, koniku! (3+) - o tej grze już napisałem kilka zdań, ale mogę to powtarzać do znudzenia. Ta gra to najczęstszy pierwszy krok dla dzieci w świat gier planszowych. Oczywiście, nie kupujcie jej 6-latkowi, bo się szybko znudzi, ale młodsze dzieciaki, które dopiero zapoznają się z grami docenią prostotę, super wykonanie i kilka pierwszych decyzji do podjęcia.

  • Zwierzak na zwierzaku (4+) - jedyne co mi przychodzi do głowy, to "pomidor". To by było niegrzeczne, gdybym tak to zostawił, więc dodam jeszcze, że to ojciec wszystkich gier opartych na koordynacji. Dużo frajdy, proste zasady i syndrom "wesołego przegrywania" sprawiają, że to gra, do której się wraca wielokrotnie. Jeśli macie małe dzieci, zastanówcie się nad wersją dla dwulatków, w innym przypadku warto mieć ją na półce.
  • Zbuduj gniazdo (4+) - świeżynka na rynku, ale swoje już zgarnęła. Jeśli lubicie Jengę, to polubicie też budowanie gniazda. Prosty i zarazem genialny pomysł. Dzieciaki aż czerwienieją ze skupienia, żeby zaraz wybuchnąć śmiechem. Gra dla każdego!

  • Super Rhino (5+) - o nosorożcu popełniłem już w moim kąciku recenzję (KLIK!). Zachęcam do lektury bo warto! Uchylając rąbka tajemnicy napiszę, że to jedna z moich ulubionych gier i to nie tylko w gronie dziecięcym.
  • Monza (5+) - ok, Monza też miała swoje 5 minut w kąciku:) Tutaj przeczytacie o niej więcej. A dla leniuchów zajawka: prosta gra logiczno-wyścigowa (?!), dobra dla dzieciaków lubiących się skupić i pomyśleć.

  • Bohaterowie Kaskarii (6+) - mmm, to jest nasz ostatni hit! Gramy w ten tytuł całą rodziną. Zdarza się, że nawet po pięć razy dziennie. Świetne połączenie prostoty zasad z odpowiednią dawką rozkminiania dla dzieciaków. Sprawdzi się, jeśli chcecie zaangażować nieco młodego myśliciela i podumać razem z nim. No i jeśli nie boicie się przegrywać;)
  • Sekretny kod (6+) - ok, przyznaję, że kupowanie gry matematycznej na prezent to nienajlepszy pomysł. W szkole i tak nas męczą. Dla tej gry warto jednak zrobić wyjątek, bo to jedna z ciekawszych gier na rynku tak umiejętnie łączących naukę podstawowych działań matematycznych z dobra zabawą.
  • Karuba (8+) - ta gra, to już cięższy kaliber. Pół godziny rozgrywki i dużo logicznego główkowania. Spodoba się wszystkim, którzy nie stronią od umysłowych uciech. 8-latek będzie grał ile wlezie, ale nie myślcie sobie, że to gra dla dzieci. Z powodzeniem możecie wyciągną ją w gronie dorosłych ludzi.
Na dzisiaj tyle! I tak macie nad czym myśleć. Trochę żal, że trzeba było wybrać coś spośród dziesiątek świetnych gier, ale obiecuję, że prędzej czy później w kąciku każdej dobrej grze dostanie się własny kawałek podłogi.
Tymczasem hou, hou, hou!
Idziemy myć okna...
 
Wasz Felippe!
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium